poniedziałek, 29 września 2014

"...więc teraz pociesz Nas, Panie, i życiem obdarz po śmierci..."

Dzisiaj mijają 3 lata od najsmutniejszego dnia mojego życia. Wówczas straciłem moją jedyną podporę, moją nadzieję i moją powierniczkę. Z każdym dniem tęsknie coraz bardziej. Z jednej strony cieszę się, że nie cierpisz widząc to, co się dzieje. Wiem, że duszą jesteś przy mnie, ale bardzo mi Ciebie brakuję. Wiele razy myślałem o tym, żeby być z Tobą. Być w tej krainie szczęśliwości, bez zła, zawiści i niesprawiedliwości. Tam, gdzie jest Jedyny Sprawiedliwy. Niech się spełni. Bo "być bliżej Ciebie chcę..."