poniedziałek, 5 września 2016

Wydmińska afera lustracyjna. Kim jest TW "Bogdan"?

Jak podaje "Gazeta Warszawska" w ostatnim wydaniu z 2 września br. znany w naszej gminie Bogdan Skiba - prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Sucholasek "Teraz Sucholaski", związany także ze Stowarzyszeniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych "Gajrowskie", który swoją postać kreuje na obrońcę pamięci Żołnierzy Wyklętych w latach 80. był zarejestrowany jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Bogdan.
Jak wynika z akt znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej Bogdan Skiba został pozyskany w 1982 r. jako tajny współpracownik. Dokumenty wskazują, iż Skibę do współpracy skłoniły "pobudki patriotyczne" - w tamtym czasie przez takowe należało rozumieć patriotyzm w rozumieniu komunistycznym. Zresztą z artykułu dowiadujemy się też, że Skiba był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Dziennikarze "Gazety" wskazują, że werbunek mógł także wiązać się z utrzymaniem pracy i pozycji. Skiba był w PRL dyrektorem w Zakładach Graficznych "Dom Słowa Polskiego". Dodatkowo w 1985 r. Skiba miał zostać konsultantem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych o pseudonimie Antymon. Skiba został wyrejestrowany w 1988 r.
Już po 1989 r. Bogdan Skiba współpracował z ludźmi związanymi z Sojuszem Lewicy Demokratycznej - następczyni PZPR, której był członkiem. Jako przykład można wymienić chociażby popieranego przez SLD w 2011 r. kandydata na senatora Stanisława Tołwińskiego - w 2015 r. Skiba był pełnomocnikiem wyborczym jego komitetu wyborczego, czy Marię Dolecką - obecną zastępcę wójta gminy Wydminy, która w 2002 r. kandydowała do Rady Powiatu Giżyckiego z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Pozostając przy sprawie Żołnierzy Wyklętych można dodać, że małżonka Bogdana Skiby - Maria Teofilska jest współautorem projektu Panteonu Żołnierzy Wyklętych, który ma powstać w Orłowie. Projekt jej współautorstwa został wyłoniony w konkursie organizowanym przez wójta gminy Wydminy Radosława Króla (http://www.wydminy.pl/%C5%BCo%C5%82nierze-wykl%C4%99ci/konkurs-na-panteon-%C5%BCw/685-projekt-panteonu-niez%C5%82omnych-%C5%BCo%C5%82nierzy-wykl%C4%99tych.html). 
"Gazeta Warszawska" podaje, że próbowała skontaktować się z Bogdanem Skibą w tej sprawie, ale ten nie odbiera telefonów, nie odpisuje na sms-y i e-maile. Mam nadzieję, że prezes Stowarzyszenia "Teraz Sucholaski" wyjaśni wątpliwości związane z jego esbecką przeszłością. Wyjaśnienia należą się przede wszystkim rodzinom Żołnierzy Wyklętych, ale także mieszkańcom gminy Wydminy i osobom zaangażowanym w pamięć o ofiarach systemu komunistycznego. 
Pojawiają się też pytania o to, czy o prawdopodobnej współpracy Bogdana Skiby z SB wiedziały władze gminy Wydminy.

Swoją drogą dla życia publicznego konieczne jest rozliczenie z komunistyczną przeszłością. Ważne jest, abyśmy wiedzieli, kto z naszych sąsiadów był donosicielem służb specjalnych PRL. O tym, że takie osoby są w gminie Wydminy wiadomo nie od dziś. Jedną z ofiar donosicieli był śp. ks. kan. Stanisław Kowalski, który opowiadał mi, że donoszono na jego działalność jako proboszcza do Służby Bezpieczeństwa. 

Fragment artykułu Roberta Wyrostkiewicza pt. "Tajny współpracownik bezpieki mecenasem Żołnierzy Wyklętych?" dostępny jest na stronie internetowej "Gazety Warszawskiej" - http://warszawskagazeta.pl/kraj/item/4134-koniecznie-przeczytajcie-tajny-wspolpracownik-bezpieki-mecenasem-zolnierzy-wykletych.