środa, 12 kwietnia 2017

Wielka Środa. Dzień spisku i zdrady.


Św. Mateusz w Ewangelii tak opisuje wydarzenia, które miały miejsce w środę przed Męką Jezusa:
Wówczas to zebrali się arcykapłani i starsi ludu w pałacu najwyższego kapłana, imieniem Kajfasz, i odbyli naradę, żeby Jezusa podstępnie pochwycić i zabić. Lecz mówili: «Tylko nie w czasie święta, żeby wzburzenie nie powstało wśród ludu».(...) Wtedy jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: «Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam». A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać.(Mt 26. 3-5, 14-16).

Jezus pada ofiarą spisku przygotowanego przez Sanhedryn. W imię swoich interesów, wpływów, są gotowi poświęcić niewinną krew. Oburza postawa Judasza, który za pieniądze jest gotów sprzedać życie swego przyjaciela i nauczyciela.

We współczesnym świecie również nie brakuje faryzeuszów i Judaszów. Tajne narady, spiskowanie, obmyślanie zemsty, przygotowywanie planów utrzymania się przy władzy, wpływach i pieniądzach zajmuje wielu ludziom bardzo wiele czasu. Zdrada przyjaciela w imię jakiś niskich pobudek również jest znana dzisiejszemu światu. Nie zawsze dochodzi do fizycznego zabójstwa, ale często niszczony człowiek, doprowadza się do jego ośmieszenia, śmierci cywilnej, zmusza do emigracji, ucieczki, samobójstwa. Bardzo często ofiarami takiego działania są ludzie, którzy umiłowali sobie prawdę, którzy są niepokorni, którzy walczą z systemem, na pierwszym miejscu stawiając dobro ogółu, przekładając je nad własne dobro. 

Zastanówmy się nad sobą, nad swoim postępowaniem... Czy zawsze jestem uczciwy wobec swoich przyjaciół, bliskich, znajomych z pracy, szkoły, parafii? Czy nie knuję przeciw nim? Co mną kieruje? Żądza władzy, zemsty, mamona? 

Sam padłem swego czasu ofiarą działań współczesnego Sanhedrynu. Na swojej drodze spotkałem też "Judasza", którego miałem za swojego człowieka, a okazał się, że spiskował z moimi przeciwnikami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz